Goście, Goście
Rycerz we współczesnym świecie
Stan rycerski zasługiwał na uznanie i szacunek. Duma, honor i odwaga – to główne cechy średniowiecznego żołnierza. Nie zawsze jednak rycerz zasługiwał na powagę, szczególnie jeśli chodzi o filmowy ekran. W 1993 roku bowiem francuska kinematografia pokazała światu produkcję, która o rycerzach mówi z dużą dozą dobrego humoru.
Chodzi tutaj o film Jean-Marie Poire pod tytułem „Goście, goście”. Film to historia rycerza Comte Godefroy de Montmirail, dit Godefroy le Hardi (Jean Reno) i jego giermka Jacquouille (Christian Clavier). Obaj w wyniku czarów zostają przeniesieni ze średniowiecza do współczesnej Francji. Kiedy spotykają automobile, pisuary i wiele innych współczesnych wynalazków, to budzi to w nich grozę i dezorientację. Kontakt zacofanego szlachcica i poniewieranego giermka z cywilizacją rodzi wiele przezabawnych sytuacji. I oby więcej takich filmów w historii kina, „Goście, goście” to beczka śmiechu, towar, jakich w światowej kinematografii mało.
Zaklęta w sokoła
Ten film ma już ponad dwadzieścia lat. Na ekrany kin wszedł w roku 1985 i do dziś jest wzorem dla wielu artystów tworzących w filmie świat magii i rycerstwa. To produkcja w reżyserii Richarda Donnera pod tytułem „Zaklęta w sokoła”. Odtwórcami głównych ról byli Rutger Hauer i Michelle Pfeiffer.
„Zaklęta w sokoła” opowiada historię kapitana Navarre (Rutger Hauer), który ratuje życie chłopcu uciekającemu z lochów, gonionemu przez okrutnych żołnierzy krwiożerczego biskupa Aguilli. Chłopiec zafascynowany jest samym rycerzem, to wszak legenda tych ziem. Niezwykle intryguje także sama sokolica, ptak jest bowiem wiernym towarzyszem kapitana Navarre i nie raz i nie dwa pomaga mu w opresjach. Chłopiec szybko poznaje sekret – sokolica to zaczarowana Izabeau (Michelle Pfeiffer). Okazuje się, że odrzuciła ona przed laty zaloty biskupa i czar jest efektem jego zemsty. Klątwę jednak można pokonać. Czy kapitan Navarre pokona okrutnego biskupa Aguillę?