52um – muzyka filmy

Państwo Dursley, Pomysł

Państwo Dursley.

państwo dursleyPaństwo Dursley, a dokładnie Petunia oraz Vernon Dursley’owie wraz z swym synem Dudleyem są jedyną rodziną, jaką Harry znał aż do trzeciej części sagi o jego przygodach. Harry w ich domu był traktowany okropnie, nikt nie odnosił się do niego inaczej niż źle. Zawsze dostawał najgorsze jedzenie w jak najmniejszej ilości, stare ubrania Dudleya, z której ten wyrósł gdy tylko przytył, a mieszkał w komórce pod schodami. Państwo Dursley nigdy nie przejmowali się losem Harry’ego. Wiedzieli o tym, że jego rodzice byli czarodziejami, jednak nie mówili tego chłopcu chcąc by nigdy nie został kimś takim jak Lily i James. To im się jednak nie udało, a wręcz przeciwnie, wiele razy spotkały ich przykrości ze strony czarodziejów za to, że tak strasznie opiekowali się Harrym. Ich syn, Dudley często dokuczał Harry’emu, dochodząc nawet do rękoczynów w szkole wraz z swą bandą osiłków. Ciotka Petunia była siostrą Lily, matki Harry’ego. Nienawidziła jej po tym, że Lily dostała zaproszenie do szkoły magii i czarodziejstwa w Hogwarcie, a Petunia nie. Miała do niej o to żal, więc chciała zemścić się na jej synu, a jedyne co zrobiła dla niego dobrego to przyjecie go pod swój dach. Stosunki Harry’ego z Dursley’ami poprawiły się niejako odrobinę na samym końcu sagi, gdy musieli się prawdopodobnie na zawsze pożegnać. Swój szacunek dla Harry’ego okazał jego kuzyn, za to, że ten uratował mu życie. On jeden z Dursley’ów zmienił swoje zdanie o Harrym o 180 stopni.

Pomysł
Z pewnością niecodzienny i nituzinkowy pomysł zaoowocował wielką popularnością. Niecodzienny pomysł o podróżach statków kosmicznych, przygodach na odległych planetach oraz o wymyślonych przez Gene’a Roddenberry’ego rasach, okazał się być strzałem w dziesiątkę. Zgromadził przed telewizorem, a potem i w kinach rzesze wiernych fanów. Wymyślenie historii Federacji Zjednoczonych Planet, wnikliwe opisanie odległych nam światów i układów gwiezdnych, a nawet pomysł obcych języków takich jak volkańskiego, czy klingońskiego, z pewnością nie należał do łatwych dla twórców. Pomysł zrealizowano w latach sześćdziesiątych XX wieku, kiedy to powstał pierwszy z cyklu serial (Original Series) wyemitowany w roku 1966. Wprawdzie zdjęcia, choreografia i dźwięk w tym pierwszym, pozostawiał wiele do życzenia, podobnie efekty specjalne, których właściwie w nim nie było, a jeśli już się zdarzyły, to dzisiaj rażą w oczy, jednak jeśli ktoś Star Treka polubił, będzie wracał do niego latami i oglądał te same odcinki po kilka razy. Na podstawie serialu nakręcono również kilkanaście filmów pełnometrażowych, w takiej samej obsadzie, która występowała w serialach, pewnie również dzięki temu miały sporą oglądalność i nadal znajdują się chętni do oglądania kolejnych powtórek.

Pomysł

Z pewnością niecodzienny i nituzinkowy pomysł zaoowocował wielką popularnością. Niecodzienny pomysł o podróżach statków kosmicznych, przygodach na odległych planetach oraz o wymyślonych przez Gene’a Roddenberry’ego rasach, okazał się być strzałem w dziesiątkę. Zgromadził przed telewizorem, a potem i w kinach rzesze wiernych fanów. Wymyślenie historii Federacji Zjednoczonych Planet, wnikliwe opisanie odległych nam światów i układów gwiezdnych, a nawet pomysł obcych języków takich jak volkańskiego, czy klingońskiego, z pewnością nie należał do łatwych dla twórców. Pomysł zrealizowano w latach sześćdziesiątych XX wieku, kiedy to powstał pierwszy z cyklu serial (Original Series) wyemitowany w roku 1966. Wprawdzie zdjęcia, choreografia i dźwięk w tym pierwszym, pozostawiał wiele do życzenia, podobnie efekty specjalne, których właściwie w nim nie było, a jeśli już się zdarzyły, to dzisiaj rażą w oczy, jednak jeśli ktoś Star Treka polubił, będzie wracał do niego latami i oglądał te same odcinki po kilka razy. Na podstawie serialu nakręcono również kilkanaście filmów pełnometrażowych, w takiej samej obsadzie, która występowała w serialach, pewnie również dzięki temu miały sporą oglądalność i nadal znajdują się chętni do oglądania kolejnych powtórek.