52um – muzyka filmy

Pierwsza dyrektywa, Nietypowi bohaterowie

Pierwsza dyrektywa
Jak na całym świecie, także tutaj, w Trekach, obowiązują pewne zasady. Pierwsza dyrektywa Gwiezdnej Floty mówi w skrócie o tym, że każda istota ma prawo do własnego rozwoju ewolucyjnego, kulturalnego oraz emocjonalnego i Flocie nie wolno w życie innych ras i światów ingerować ani wprowadzać technologii, której dana rasa nie zna i nie jest w stanie zrozumieć, ani poprawnie użyć. Dyrektywy nie wolno łamać nawet w sytuacji, kiedy jej złamanie miałoby ocalić statek i życie załogi. Taką możliwość dopuszcza się tylko i wyłącznie w momencie, kiedy złamanie jej miałoby służyć przywróceniu dawnego porządku (gdyby została ona złamana wcześniej). Dyrektywy powstały po zawiązaniu się Federacji Zjednoczonych Planet i dotąd znane są nam 32 takie dyrektywy. Do tego jeszcze często poruszana jest Pierwsza dyrektywa temporalna, która zakazuje ewentualnych zmian w linii czasowej. Kapitanowie są surowi i na ogół przestrzegają zwłaszcza Pierwszej dyrektywy, choć sporadycznie zdarza im się naginać zasady i nieco je naruszać. Najczęściej przytrafiało się to chyba kapitan Janeway, jako że oddalona o tysiące lat świetlnych od domu, często nie miała innego wyboru.
Nietypowi bohaterowie
W każdym z seriali pojawia się postać, która zwraca na siebie szczególną uwagę. TOS miał Spocka. Na tamte czasy był nieziemski w pełnym tego słowa znaczeniu. Zarówno pod względem zachowania, jak i wyglądu. Jak na Volkana przystało (właściwie pół-Volkana) zachowuje się on niezwykle logicznie, ale potrafi naginać logikę i zasady na własny użytek i użytek załogi, o ile sytuacja tego wymaga. W TNG wyróżniał się Data – android z pozytronowym mózgiem. Usilnie dąży do poznawania ludzi na wszelkie możliwe sposoby, stara się naśladować ich zachowanie, marzy, by zostać człowiekiem. Ciągle zadaje setki pytań, a jakiekolwiek dane podaje z dokładnością co do sekundy. W DS9 wprowadzono postać Odo. Należy on do rasy Zmiennych, jednych z założycieli Dominium. Na stacji pełni rolę oficera ochrony, a jako zmiennokształtny sypia w szklanym dzbanku. Voyager i jego charakterystyczny AHM (Awaryjny Hologram Medyczny). Jest on wysoko wyspecjalizowanym holoprogramem medycznym, potrafiącym przyswajać wiadomości nie tylko z zakresu medycyny. Na pokładzie Enterprise pojawia się dość ekscentryczny doktor Phlox. Jest on Denobulaninem i pochodzi z planety Denobula Triaxa, a od ludzi odróżnia go inna fryzura i wypustki na twarzy, a także charakterystyczny uśmiech od ucha do ucha. Ma trzy żony, które bardzo kocha (Denobulanie to poligamiści), uparcie poznaje zwyczaje ludzi, jest otwarty, pogodny i bardzo życzliwy, szybko zyskuje sobie przychylność załogi. Śmiało można powiedzieć, że obok ciekawej akcji, wyjątkowych scenariuszy oraz dobrych efektów specjalnych, to właśnie bohaterowie przyczynili się do takiej popularności Star Treka.

Pierwsza dyrektywa

Jak na całym świecie, także tutaj, w Trekach, obowiązują pewne zasady. Pierwsza dyrektywa Gwiezdnej Floty mówi w skrócie o tym, że każda istota ma prawo do własnego rozwoju ewolucyjnego, kulturalnego oraz emocjonalnego i Flocie nie wolno w życie innych ras i światów ingerować ani wprowadzać technologii, której dana rasa nie zna i nie jest w stanie zrozumieć, ani poprawnie użyć. Dyrektywy nie wolno łamać nawet w sytuacji, kiedy jej złamanie miałoby ocalić statek i życie załogi. Taką możliwość dopuszcza się tylko i wyłącznie w momencie, kiedy złamanie jej miałoby służyć przywróceniu dawnego porządku (gdyby została ona złamana wcześniej). Dyrektywy powstały po zawiązaniu się Federacji Zjednoczonych Planet i dotąd znane są nam 32 takie dyrektywy. Do tego jeszcze często poruszana jest Pierwsza dyrektywa temporalna, która zakazuje ewentualnych zmian w linii czasowej. Kapitanowie są surowi i na ogół przestrzegają zwłaszcza Pierwszej dyrektywy, choć sporadycznie zdarza im się naginać zasady i nieco je naruszać. Najczęściej przytrafiało się to chyba kapitan Janeway, jako że oddalona o tysiące lat świetlnych od domu, często nie miała innego wyboru.

Nietypowi bohaterowie

W każdym z seriali pojawia się postać, która zwraca na siebie szczególną uwagę. TOS miał Spocka. Na tamte czasy był nieziemski w pełnym tego słowa znaczeniu. Zarówno pod względem zachowania, jak i wyglądu. Jak na Volkana przystało (właściwie pół-Volkana) zachowuje się on niezwykle logicznie, ale potrafi naginać logikę i zasady na własny użytek i użytek załogi, o ile sytuacja tego wymaga. W TNG wyróżniał się Data – android z pozytronowym mózgiem. Usilnie dąży do poznawania ludzi na wszelkie możliwe sposoby, stara się naśladować ich zachowanie, marzy, by zostać człowiekiem. Ciągle zadaje setki pytań, a jakiekolwiek dane podaje z dokładnością co do sekundy. W DS9 wprowadzono postać Odo. Należy on do rasy Zmiennych, jednych z założycieli Dominium. Na stacji pełni rolę oficera ochrony, a jako zmiennokształtny sypia w szklanym dzbanku. Voyager i jego charakterystyczny AHM (Awaryjny Hologram Medyczny). Jest on wysoko wyspecjalizowanym holoprogramem medycznym, potrafiącym przyswajać wiadomości nie tylko z zakresu medycyny. Na pokładzie Enterprise pojawia się dość ekscentryczny doktor Phlox. Jest on Denobulaninem i pochodzi z planety Denobula Triaxa, a od ludzi odróżnia go inna fryzura i wypustki na twarzy, a także charakterystyczny uśmiech od ucha do ucha. Ma trzy żony, które bardzo kocha (Denobulanie to poligamiści), uparcie poznaje zwyczaje ludzi, jest otwarty, pogodny i bardzo życzliwy, szybko zyskuje sobie przychylność załogi. Śmiało można powiedzieć, że obok ciekawej akcji, wyjątkowych scenariuszy oraz dobrych efektów specjalnych, to właśnie bohaterowie przyczynili się do takiej popularności Star Treka.