Pierwsza dyrektywa, Nietypowi bohaterowie
Pierwsza dyrektywa
Jak na całym świecie, także tutaj, w Trekach, obowiązują pewne zasady. Pierwsza dyrektywa Gwiezdnej Floty mówi w skrócie o tym, że każda istota ma prawo do własnego rozwoju ewolucyjnego, kulturalnego oraz emocjonalnego i Flocie nie wolno w życie innych ras i światów ingerować ani wprowadzać technologii, której dana rasa nie zna i nie jest w stanie zrozumieć, ani poprawnie użyć. Dyrektywy nie wolno łamać nawet w sytuacji, kiedy jej złamanie miałoby ocalić statek i życie załogi. Taką możliwość dopuszcza się tylko i wyłącznie w momencie, kiedy złamanie jej miałoby służyć przywróceniu dawnego porządku (gdyby została ona złamana wcześniej). Dyrektywy powstały po zawiązaniu się Federacji Zjednoczonych Planet i dotąd znane są nam 32 takie dyrektywy. Do tego jeszcze często poruszana jest Pierwsza dyrektywa temporalna, która zakazuje ewentualnych zmian w linii czasowej. Kapitanowie są surowi i na ogół przestrzegają zwłaszcza Pierwszej dyrektywy, choć sporadycznie zdarza im się naginać zasady i nieco je naruszać. Najczęściej przytrafiało się to chyba kapitan Janeway, jako że oddalona o tysiące lat świetlnych od domu, często nie miała innego wyboru.
Nietypowi bohaterowie
W każdym z seriali pojawia się postać, która zwraca na siebie szczególną uwagę. TOS miał Spocka. Na tamte czasy był nieziemski w pełnym tego słowa znaczeniu. Zarówno pod względem zachowania, jak i wyglądu. Jak na Volkana przystało (właściwie pół-Volkana) zachowuje się on niezwykle logicznie, ale potrafi naginać logikę i zasady na własny użytek i użytek załogi, o ile sytuacja tego wymaga. W TNG wyróżniał się Data – android z pozytronowym mózgiem. Usilnie dąży do poznawania ludzi na wszelkie możliwe sposoby, stara się naśladować ich zachowanie, marzy, by zostać człowiekiem. Ciągle zadaje setki pytań, a jakiekolwiek dane podaje z dokładnością co do sekundy. W DS9 wprowadzono postać Odo. Należy on do rasy Zmiennych, jednych z założycieli Dominium. Na stacji pełni rolę oficera ochrony, a jako zmiennokształtny sypia w szklanym dzbanku. Voyager i jego charakterystyczny AHM (Awaryjny Hologram Medyczny). Jest on wysoko wyspecjalizowanym holoprogramem medycznym, potrafiącym przyswajać wiadomości nie tylko z zakresu medycyny. Na pokładzie Enterprise pojawia się dość ekscentryczny doktor Phlox. Jest on Denobulaninem i pochodzi z planety Denobula Triaxa, a od ludzi odróżnia go inna fryzura i wypustki na twarzy, a także charakterystyczny uśmiech od ucha do ucha. Ma trzy żony, które bardzo kocha (Denobulanie to poligamiści), uparcie poznaje zwyczaje ludzi, jest otwarty, pogodny i bardzo życzliwy, szybko zyskuje sobie przychylność załogi. Śmiało można powiedzieć, że obok ciekawej akcji, wyjątkowych scenariuszy oraz dobrych efektów specjalnych, to właśnie bohaterowie przyczynili się do takiej popularności Star Treka.