Piraci z Karaibów
Jack Sparrow i legendy mórz
„Piraci z Karaibów” to jedna z najbardziej kasowych produkcji ostatnich lat. Nie jest to może film ambitny, na pewno ma charakter rozrywkowości. Brakuje też w każdej z części prawdziwych, realistycznych scen batalistycznych ukazujących trzynastowieczne bitwy morskie. Nie mniej poznać tę produkcję warto, a oglądanie rozpocząć powinniśmy od „Klątwy Czarnej Perły”.
Kiedy mała Elizabeth znajduje na szyi uratowanego rozbitka medalion piraci, to zrywa mu go i chowa – wszystko po to, by młodego pirata ocalić od śmierci. Po wielu latach jednak owy medalion może przynieść jej zgubę. Okazuje się bowiem, że na życie Elizabeth Swann (Keira Knightley) i jej medalion czyhają piraci z okrytego zła sławą statku „Czarnej Perły”. Elizabeth zostaje przez piratów porwana, ale z pomocą rusza zakochany w niej Will Turner (Orlando Bloom), potomek słynnego kapitana pirackiego okrętu. Towarzyszy mu Jack Sparrow (Johnny Deep), niezwykle ekscentryczny i świrnięty człowiek morza. To także pirat, chce on zostać kapitanem „Czarnej Perły”.
Stary człowiek i morze
W 1990 roku na ekrany kin weszła najlepsza jak dotąd ekranizacja głośnej powieści Ernesta Hemingwaya pod tytułem „Stary człowiek i morze”. Jud Taylor ze swojego dzieła może być naprawdę dumny, zrobił z doskonałej powieści genialny film. Obraz, obok którego nikt nie może obejść obojętnie. Warto także wiedzieć, że w główną rolę Santiago wcielił się zdobywca dwóch Oscarów, Anthony Quinn.
Film opowiada historię doświadczonego rybaka Santiago. Powiadają, że w osadzie jest on najlepszym w tym rzemiośle, ale przez ostatnie trzy miesiące stary rybak nie złowił niczego wartego uwagi. W osadzie coraz częściej daje się słyszeć glosy, że staruszek nie powinien już wypływać w morze, bowiem nie jest już tak dobry jak kiedyś. Santiago zrezygnowany wyrusza na kolejne łowy. Już wkrótce na jeden z haków zaczepi się potężna ryba, która przez wiele dni będzie ciągała łódź Santiago po wodach odległych od rodzimej Havany.