Predator
Gdy obcy polują na ludzi
Grupa najemników dowodzona przez majora Alana Schaeffera (Arnold Schwarzenegger) dostaje zlecenie od CIA: trzeba odbić amerykańskiego ministra, który wpadł w ręce rebeliantów przebywających w południowoamerykańskiej dżungli. W czasie akcji okazuje się, że odbicie ministra to blef, w rzeczywistości bowiem CIA chciało rozbić szajkę partyzantów. Na polu bitwy pojawia się jednak ktoś trzeci, mianowicie istotą niepochodzącą z ziemi. Najemnicy już wkrótce będą musieli zmierzyć się z „niewidzialnym” wrogiem. Nikt tym razem nie będzie zabijał z pobudek politycznych, tym razem ktoś zabija żołnierzy dla trofeum. Najemnicy muszą podjąć rozpaczliwą walkę o swoje życie.
„Predator” to film z 1987 roku. Mimo że wówczas nie dysponowano takimi możliwościami jak dzisiejsza kinematografia, nie mniej efekty specjalne robią wrażenie nawet teraz. Świetna jest także sama fabuła. Sprawia ona, że „Predator” to jeden z najbardziej kultowych filmów gatunku.
Mistrzostwo gatunku: „Alien”
„Obcy” to najzacniejszy z filmów z gatunku science fiction. Kiedy to za sprawą Ridleya Scotta w 1979 roku na ekrany kin wszedł pierwszy z serii filmów opowiadających o przerażającej istocie z innego świata, która bezwzględnie morduje ludzi, a która zamiast krwi ma żrący kwas, to od razu zmienił się obraz filmów grozy i fantastyki. Film urósł do rangi kultowych i posiada wieli wiernych fanów. W kolejnych latach powstały kolejne trzy części filmu, każda równie udana jak i pierwsza.
Wszystko zaczęło się od filmu pod tytułem „Obcy: ósmy pasażer Nostromo”. Ellen Ripley (Sigourney Weaver) jest oficerem na statku handlowym, który zmierzając z ładunkiem ku ziemi napotyka tajemniczy sygnał w przestrzeni kosmicznej. Początkowo członkowie załogi sądzą, że to sygnał SOS, ruszają więc jako ekipa ratunkowa do tajemniczego obiektu, z którego dźwięk jest nadawany. Kiedy okaże się, że to nie SOS, tylko sygnał ostrzegawczy, to jest już za późno. Załoga zostaje zaatakowana przez nieznana istotę, krwiożerczą bestię nie znająca litości.