Geniusz z Hollywood, Hawks i Lean
Geniusz z Hollywood
Kolejnym geniuszem z Hollywood był Billy Wilder. Urodzony w Austrii w roku 1906, w latach trzydziestych wyemigrował do USA. Jako reżyser zadebiutował w latach 40. filmem Większy i mniejszy (1942), dziełem niezrównanym w swoim gorzko-słodkim romantyzmie i specyficznym cynizmie. Lata 50. to dla Wildera niezwykle twórczy okres. Powstały wówczas Bulwar Zachodzącego Słońca i Świadek oskarżenia oraz dwa filmy z Marilyn Monroe, Słomiany wdowiec i słynne Pół żartem, pół serio – komedia, która zapoczątkowała długotrwałą współpracę reżysera z Jackiem Lemmonem. W filmie tym dwaj muzycy, będąc przypadkowymi świadkami morderstwa popełnionego przez mafię, zmuszeni są przebrać się za kobiety i przyłączyć do dziewczęcego bandu. Większość gagów wynika z dwuznaczności sytuacji, w jakiej znaleźli się bohaterowie, nie umiejący poradzić sobie w swym nowym wcieleniu. Pół żartem, pół serio, które zostało okrzyknięte kamieniem milowym w rozwoju filmów komediowych, dało Wilderowi pozycję mistrza gatunku, artysty, który potrafi śmiać się niemal ze wszystkiego. John Ford znany był także jako pełen patriotyzmu kronikarz historii amerykańskich bohaterów z czasów pionierskich. Odwoływał się do mocno zakorzenionych wartości i męskiej przyjaźni. Filmy Forda, chociaż często skażone ckliwym sentymentalizmem, imponują rozmachem i sprawnością realizacji.
Hawks i Lean
Nie tylko komedie, lecz również filmy sensacyjne, realizował kolejny ulubieniec fabryki snów – Howard Hawks (1896-1977). W trakcie swojej czterdziestoletniej kariery Hawks dał się poznać jako mistrz narracji filmowej. Był twórcą, który doskonale czuł się w każdym niemal gatunku. Jednym z nich była komedia pomyłek, popularna w okresie wielkiego kryzysu, oferująca antidotum na przygnębiającą rzeczywistość. W filmach tego okresu wyzwolona kobieta bez problemu góruje nad zadowolonym z siebie mężczyzną. Reżyser bawił się fabułą i bohaterami, natomiast inteligentny humor słowny łączył z gagami o niewyszukanym charakterze. Błędem byłoby jednak twierdzić, że wybitni reżyserzy lat 40. i 50. związani byli wyłącznie z Hollywood. Doskonałym przykładem artysty, którego kariera toczyła się z daleka od fabryki snów jest znakomity reżyser z Wielkiej Brytanii – David Lean (1908-1991), zdobywca dwudziestu siedmiu Oskarów. Obrazy Leana stanowiły podstawę repertuaru brytyjskich kin w czasie drugiej wojny światowej i tuż potem, kiedy konkurencja z Hollywood była wyjątkowo ostra. Lean zwrócił na siebie uwagę filmem zatytułowanym This Happy Bread, w którym główną rolę powierzył Noelowi Cowardowi. Jego obrazy są poetycką wizją amerykańskiego krajobrazu, jego piękna i surowości. Młodzieńcza energia, nie stosowane wcześniej ujęcia z ręki, zdjęcia kręcone w plenerach oraz dynamiczny montaż gwałtownie przerywający fabułę to cechy, które wyróżniają film Godarda.