<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>52um - muzyka filmy  &#187; Upiór w operze!</title>
	<atom:link href="http://52um.pl/tag/upior-w-operze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://52um.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Oct 2009 09:00:08 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Upiór w operze!, Od Felliniego do Tarantino.</title>
		<link>http://52um.pl/2009/10/upior-w-operze-od-felliniego-do-tarantino/</link>
		<comments>http://52um.pl/2009/10/upior-w-operze-od-felliniego-do-tarantino/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 22:29:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Od Felliniego do Tarantino]]></category>
		<category><![CDATA[Upiór w operze!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://52um.pl/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[Horror.
Każdy z nas lubi od czasu do czasu poczuć lekki dreszczyk emocji. Horror idealnie nadaje się na spędzanie wspólnie ze znajomymi wieczorów filmowych. Popcorn, cola, późna noc, wy sami w domu a na ekranie &#8220;Lśnienie&#8221;&#8230; Ekscytujący wieczór z dużą dawką adrenaliny. Dzisiejsi twórcy horrorów prześcigają się w pomysłach, ponieważ współczesny widz żąda coraz to nowszych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Horror.</strong><br />
<img class="alignleft size-full wp-image-207" title="upiór w oprze" src="http://52um.pl/wp-content/uploads/2009/10/upiór-w-oprze.jpg" alt="upiór w oprze" width="140" height="118" />Każdy z nas lubi od czasu do czasu poczuć lekki dreszczyk emocji. Horror idealnie nadaje się na spędzanie wspólnie ze znajomymi wieczorów filmowych. Popcorn, cola, późna noc, wy sami w domu a na ekranie &#8220;Lśnienie&#8221;&#8230; Ekscytujący wieczór z dużą dawką adrenaliny. Dzisiejsi twórcy horrorów prześcigają się w pomysłach, ponieważ współczesny widz żąda coraz to nowszych i bardziej ekstremalnych wrażeń. Niektórych przerażają horrory psychologiczne, gdzie cały koszmar rozgrywa się w zagadkowej scenografii, a zamiast potworów i krwi mamy serię tajemniczych i niewytłumaczalnych wydarzeń, wróg jest ukryty i nie jesteśmy w stanie dociec kto, co i jak, wszystko po to aby koniec filmu szokował i przerażał. Swoją publiczność mają również filmy, w których głównie chodzi o krwawe i makabryczne sceny, które epatują przemocą i brutalnością, do tego dochodzą jeszcze fantastyczne i często groteskowe potwory lub przerażający przybysze z obcej planety&#8230; Jednak nie zawsze horror tak wyglądał. Jego historia zaczyna się w niemieckim ekspresjonizmie na przełomie XIX i XX wieku. Wtedy to powstały takie wielkie i klasyczne dzieła jak &#8220;Gabinet doktora Caligari&#8221; czy &#8220;Zmęczona Śmierć&#8221;. Oba filmy wyreżyserował wielki Fritz Lang. Następnie w Hollywood powstają takie filmy jak &#8220;Upiór w operze&#8221; a w latach 30 klasyka kina horroru &#8220;Dracula&#8221; ze znakomitym Bellą Lugosi w roli głównej. Po II wojnie światowej pojawiła się moda na horrory z historią science fiction  w tle. Pojawia się mnóstwo filmów o kosmitach oraz o skutkach wybuchu bomby atomowej. W latach 60, 70 i 80 powstały takie klasyki kina grozy jak „Noc żywych trupów”, „Koszmar z ulicy Wiązów”, „Piątek 13” oraz „Halloween”. To w tych filmach pojawia się kultowa postać Freddy’ego Kruegera. Gdy Brian de Palma nakręcił film „Carrie” według powieści Stephena Kinga, zaczęła się era Kinga w kinie grozy. Jego powieści okazały się znakomitym materiałem na horrory. Od lat 90 panuje moda na japońskie filmy grozy.</p>
<p><strong>Wybitni reżyserzy.</strong><br />
Czym byłoby kino, gdyby nie takie postacie jak Federico Fellini, Woody Allen, Luis Bunuel, Pedro Almodovar, Tim Burton czy wreszcie Quentin Tarantino? Oni to i wielu innych wybitnych twórców, nadali kształt współczesnemu filmowi. Oczywiście każdy z nich ma swoich fanów jak i zagorzałych przeciwników, jednak ich rola w kinie jest bardzo istotna oraz niekwestionowana. Oczywiście gdy mówimy o klasykach, których wszyscy bezwzględnie uwielbiają (a nawet jeśli nie to rzadko kto się do tego przyznaje)  należy wymienić pięć nazwisk: Michalangelo Antonioni, Federico Fellini, Ingmar Bergman, Akira Kursova, Luis Bunuel. Życie i sny tworzyły podstawę twórczości Felliniego, który stworzył takie filmy jak: &#8220;Casanova&#8221; oraz &#8220;8 i pół&#8221;. Był to człowiek obdarzony niezwykłą wyobraźnią malarza, stosował stałe motywy malarskie, był bardzo wrażliwy na fenomen twarzy jak i muzykę. Obraz świata współczesnego przedstawiał jako rzeczywistość w stanie rozpadu, lecz wierzył w jej możliwe odrodzenie. Współczesne kino jest tworzone przez reżyserów takich jak: Tim Burton, Woody Allen i Quentin Tarantino. Każdy z nich na wskroś charakterystyczny i specyficzny, stworzył film tak stylistycznie wyjątkowy i indywidualny, że rozpoznajemy reżysera po kilkunastu minutach. Oczywiście nie każdemu przypada do gustu wyobraźnia Burtona, humor Allena, czy zamiłowanie do filmów klasy B Tarantina. Przeciwników jest jednak dużo mniej niż fanów i miłośników kina tych wyjątkowych twórców. Ciężko zapomnieć „Edwarda Nożycorękiego” czy „Dużą rybę” Burtona, filmy te odznaczają się wyjątkową wyobraźnią i kreując fantastyczną rzeczywistość, w niezwykły sposób mówią o rzeczach tak nam bliskich i przyziemnych. Filmy Allena w specyficzny sposób i z oryginalnym humorem analizują i krytykują kulturę oraz zachowania międzyludzkie. Tarantino często łączy ze sobą konwencje filmów nisko budżetowych ze swoim ostrym humorem i ciekawą fabułą, z czego wychodzą tak genialne filmy jak „Kill Bill” czy „Pulp Fiction”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://52um.pl/2009/10/upior-w-operze-od-felliniego-do-tarantino/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<center>
<li class="fadeThis">
</li>

